aka Cory. Coty. Yea uh And we back baby Uh wooo Uh listen Cory's in the mothafuckin house and bitch you know that Smoking till I'm stoned and man I'm drinkin all.
ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka, aaa Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony, twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie, twoi synowie. To ja zatwierdzam twoje premie, ja trzynastkami łatam kieszeń, z drogi usuwam ci kamienie,
Jedyną wadą śniegu, nie tylko w Japonii, było to, że bardzo szybko zmieniał się w szarą pacieję. I chociaż na trawnikach i w parkach nadal zachęcał swoim białym puchem, to ulice i chodniki dość szybko zmieniły się w szarą, śliską masę.
Filmik ma charakter promocyjny.Wszystkie materiały użyte przy jego powstaniu oraz prawa autorskie są wyłączną własnością TVN S.A.
Twoje Pazury i Rzęsy. March 8, 2018 · Drogie Panie, od dziś wprowadzam karty stałego klienta, będziecie Panie mogły skorzytac z rabatów i promocji.Każda moja
Lyrics & Chords of Gdy Gra Muzyka by Andrzej Zieliński, 31 times played by 7 listeners - get pdf, listen similar
. Type song title, artist or lyricsMusixmatchPROTop lyricsCommunityContributeSign inLyricsSzparka SekretarkaLast update on: July 26, 2021Restricted LyricsUnfortunately we're not authorized to show these place, for music moreCompanyAbout usCareersPressContactBlogProductsFor Music CreatorsFor PublishersFor PartnersFor DevelopersFor the CommunityCommunityOverviewGuidelinesBecome a CuratorHelp CenterAsk the CommunityMusixmatchPrivacy PolicyCookie PolicyEULACopyright🇮🇹 Made with love & passion in Italy. 🌎 Enjoyed everywhereAll artists:ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ#
Szparka sekretarka - tekst piosenki Beze mnie byłbyś zbytkiem łaski, duchowo całkiem niezebranym. Niepewnym, jak ruchome piaski, chudym jak klatka na bociany. To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja. Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka. a, a, a! Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony. Twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie/x2 To ja zatwierdzam twoje premie, ja ?trzynastkami? łatam kieszeń. Z drogi usuwam ci kamienie, oraczem jestem i lemieszem, hm, hm, hm. Ja jestem twoją krową mleczną, Temidą jetem w każdych sporach. Ja jestem władzą ostateczną, bo tu już nie ma dyrektora. Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony. Twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie/x2 Gdy Ci się nadto w głowie kręci albo moralnie stoisz marnie. Spędzają sen gipsowi święci, kto im wygarnie dyscyplinarnie? O, o, o! To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja. Choć zalatana, nieubłagana, dajcie mi ?gana?, będzie nagana. O, o, o! Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony. Twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie/x2 /Przegrywka/ To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja. Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka. a, a, a! Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony. Twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie Wszelkie prawa do tekstów piosenek umieszczonych na stronach portalu przysługują ich autorom. Są one umieszczone w celach edukacyjnych oraz służą wyłącznie do użytku prywatnego. Jeśli autor nie życzy sobie publikacji utworu prosimy o kontakt, a tekst zostanie usunięty.
Beze mnie byłbyś zbytkiem łaski, Duchowo całkiem niezebranym, Niepewnym jak ruchome piaski, Chudym jak klatka na bociany, o o o. To ja to ja to ja, Przyłbica twoja i ostoja, Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, Ja jestem szparka, ja sekretarka, o o o. Gdy twoje córy gryzą pazury, Gdy twoje żony piłują szpony, Twoi rodzice trwonią krwawicę, Stroszą na głowie swoje sitowie, twoi synowie. To ja zatwierdzam twoje premie, Ja trzynastkami łatam kieszeń, Z drogi usuwam ci kamienie, Oraczem jestem i lemieszem, o o o. Ja jestem twoją krową mleczną, Temidą jestem w każdych sporach, Ja jestem władzą ostateczną, Bo tu już nie ma dyrektora, o o o. Gdy twoje córy gryzą pazury, Gdy twoje żony piłują szpony, Twoi rodzice trwonią krwawicę, Stroszą na głowie swoje sitowie, twoi synowie. To ja to ja to ja, Przyłbica twoja i ostoja, Choć zalatana, nieubłagana, Dajcie mi gun′a, będzie nagana. Gdy twoje córy gryzą pazury, Gdy twoje żony piłują szpony, Twoi rodzice trwonią krwawicę, Stroszą na głowie swoje sitowie, twoi synowie. Writer(s): Andrzej Korzynski Lyrics powered by
18+ Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach Necro • 2018-08-07, 10:38 to aż lecą wióry © 2007-2022. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów i komentarzy zamieszczonych przez użytkowników jest przeznaczony wyłącznie dla użytkowników pełnoletnich. Musisz mieć ukończone 18 lat aby korzystać z • FAQ • Kontakt • Reklama • Polityka prywatności • Polityka plików cookies
Beze mnie byłbyś zbytkiem łaski, duchowo całkiem niezebrany, niepewnym, jak ruchome piaski, chudym, jak klatka na bociany. To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja. Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka. Gdy twoje córy gryzą pazury, } gdy twoje żony piłują szpony, } twoi rodzice trwonią krwawicę, } stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie. } / x 2 To ja zatwierdzam twoje premie, ja trzynastkami łatam kieszeń, z drogi usuwam ci kamienie, oraczem jestem i lemieszem. Ja jestem twoją krową mleczną, Temidą jestem w każdych sporach, ja jestem władzą ostateczną, bo tu już nie ma dyrektora. Gdy twoje córy gryzą pazury. . . Gdy ci się nadto w głowie kręci, albo moralnie stoisz marnie, spędzają sen gipsowi święci - kto im wygarnie dyscyplinarnie? O, o! To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja, choć zalatana, nieubłagana, dajcie mi gun'a, będzie nagana. Gdy twoje córy gryzą pazury. . . To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja. Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka. Gdy twoje córy gryzą pazury. . .
gdy twoje córy gryzą pazury