Dlaczego kolarze golą sobie nogi, wkładają coś do nosa przed startem, czym różni się kask do czasówki, od tego do wyścigów ze startu wspólnego? Wszystko to sprawdziliśmy podczas mistrzostw Polski, które w minionym tygodniu rozgrywane były w Sobótce. Mistrzostw Polski podczas, których zawodnik CCC Polsat Polkowice – Mateusz Taciak
Dlaczego kolarze golą nogi? Motyw Prosty. Autor obrazów motywu: follow777. Obsługiwane przez usługę
A waitress. A pink-collar worker is also a member of the working class who performs in the service industry. They work in positions such as waiters, retail clerks, salespersons, certain unlicensed assistive personnel, and many other positions involving relations with people. The term was coined in the late 1970s as a phrase to describe jobs
⚽️ Zagraj w FootballTeam 👉 https://footballteam.pl/?partner=tfbPiłkarze bardzo często poświęcają się dla piłki nożnej, codziennie starają się aby z
prawdziwy kierowca-katolik i tak nie zrozumie …Dlaczego kolarze ("rowerzyści") nigdy nie jeżdżą po ścieżkach rowerowych https://youtu.be/HFWNo72hh0w przez
Dlaczego kolarze golą nogi? Czy jazda na rowerze może pomóc w pozbyciu się przeziębienia? Jaki wybrać dystans i z jaką prędkością go pokonać, by spalić kanapkę z żółtym serem? Na te i inne pytania odpowiada Dominik Lau w poradniku `Kolarstwo. Podstawy treningu`. W treningu kolarskim rower to nie wszystko.
. Fot: Narong Jongsirikul / Ból łydek może przytrafić się niemal każdej osobie. Często pojawia się podczas chodzenia, po bieganiu, w nocy. Najczęściej odczuwany jest z tyłu łydki lub pod kolanem. Może wskazywać na niedobory magnezu i potasu, skurcze mięśni, a nawet groźną dla zdrowia i życia zakrzepicę. Ból łydek jest utrudniającą sprawne funkcjonowanie dolegliwością, która może być spowodowana wieloma czynnikami. Ból łydki występuje najczęściej po intensywnym wysiłku fizycznym, a także w przebiegu chorób ogólnoustrojowych, neurologicznych, zapalnych oraz zwyrodnieniowych. Dolegliwości często towarzyszy obrzęk, ocieplenie lub oziębienie, a nawet zmiany skórne. Nie warto ich bagatelizować, ponieważ nawet niegroźny z pozoru ból łydki może mieć poważne konsekwencje dla życia. Przyczyny bólu łydek – wysiłek fizyczny (ból łydek po bieganiu) W większości przypadków ból łydek wywołany jest nadmierną aktywnością fizyczną, przetrenowaniem lub uprawieniem sportów o wysokim ryzyku kontuzji. Dochodzi wtedy do przeciążenia mięśni, ich naciągnięcia, naderwania, a także do zerwania mięśni, ścięgien i przyczepów znajdujących się w dystalnej części nóg. Należy pamiętać, że doskwierający ból jest tylko objawem procesu, który zachodzi we wnętrzu łydek. U osób zdrowych i aktywnych fizycznie ból mogą wywoływać tzw. zakwasy, które z przydarzają się po ciężkim wysiłku. Osoby uprawiające sport odczuwają zakwasy, gdy do aktywności wprowadzą nowe, nieznane mięśniom ćwiczenie. Najczęściej kwas mlekowy odpowiedzialny za zakwasy pojawia się w czasie pracy beztlenowej, kiedy to komórki mięśniowe zużywają więcej tlenu niż jest do nich dostarczane. Zakwasy powodują ból podczas każdego skurczu i rozkurczu mięśni. Ból łydek w wyniku nadmiernej aktywności fizycznej może wystąpić dopiero następnego dnia. Zobacz film: Klejenie żylaków kończyn dolnych Źródło: Życie bez wstydu Przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych jako przyczyna bólu łydek Ból łydek nie zawsze jest spowodowany aktywnością fizyczną. Mogą go wywoływać także groźne dla życia i zdrowia choroby. Jedną z najczęstszych jest przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych. Schorzenie polega na problemach w transporcie krwi do tkanek znajdujących się w kończynach (najczęściej łydkach). Dociera do nich mniej krwi, która jest słabo utleniona. Dzieje się tak za sprawą ograniczenia przepływu krwi przez tętnice i narastania niedrożności naczynia. Za zmiany w większości przypadków jest odpowiedzialna miażdżyca tętnic kończyn dolnych. To patologiczny stan, występujący najczęściej u osób starszych, prowadzących niezdrowy tryb życia i palących tytoń. Pozostałymi przyczynami niedokrwienia może być wysokie stężenie cholesterolu, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków, sztuczna zastawka serca, nowotwory naczyń krwionośnych, choroba Buergera, choroba Takayasu, torbiel podkolanowa Bakera (i jej pękniecie), tętniaki aorty, a także urazy obejmujące tętnice. Pierwszymi oznakami przewlekłego niedokrwienia kończyn dolnych jest szybsze męczenie kończyn po wysiłku, a także bóle po przejściu niewielkiego dystansu ( przestankowe) i nocne bóle łydek. Zobacz film: Budowa i funkcje układu kostnego. Źródło: 36,6. Zobacz także: Skurcze łydek w ciąży – jakie mogą być ich przyczyny? Nagminny ból łydek to choroba! Przyczyny bólu łydek u dziecka Poza aktywnością fizyczną czynnikiem wywołującym silny ból łydek u dzieci jest epidemiologiczna bolesność mięśni łydek, zwana także nagminnym bólem łydek. To schorzenie wywołuje stan zapalny w mięśniach, który w skrajnych sytuacjach może uniemożliwić chodzenie! Ból nóg u dziecka w przebiegu nagminnego bólu łydek pojawia się najczęściej po przebytej infekcji wirusowej (prawdopodobnie po zarażeniu adenowirusami, enterowirusami, wirusem grypy). U niektórych dzieci może spowodować uszkodzenia mięśni poprzecznie prążkowanych w nogach, które z czasem powracają do zdrowia. Charakterystycznymi dla nagminnego bólu łydek są objawy towarzyszące, które przypominają łagodną infekcję: katar, kaszel, gorączkę. Silny ból kończyn dolnych pojawia się dopiero po 2, 3 dniach. Ból łydek a zakrzepica – czy to możliwe? Zakrzepica żył głębokich, zwana także żylną chorobą zakrzepowo-zatorową, to schorzenie, na które każdego roku zapada 60 000 Polaków. W większości przypadków są to osoby, które ukończył 70. rok życia, choć na oszacowaną przez lekarzy grupę ryzyka składają się osoby: powyżej 40. roku życia, otyłe (BMI powyżej 30), które przechodziły liczne urazy, z długotrwale unieruchomionymi kończynami dolnymi, z niedowładami, chore na nowotwory złośliwe, obciążone genetycznie zakrzepicą. Zakrzep powoduje utrudnienie odpływu krwi, przez co ciśnienie wewnątrz naczynia krwionośnego wzrasta i doprowadza do niewydolności żylnej. Charakterystyczny dla zakrzepicy jest silny ból łydek wraz z mocnym obrzękiem i uciepleniem kończyny. Zobacz film: Narodowość a odczuwanie bólu. Źródło: 36,6 Leczenie bólu łydek Leczenie dolegliwości bólowych jest możliwe po wcześniejszym zdiagnozowaniu bólu. Czynnik chorobowy może zostać wykryty poprzez badanie krwi. Niekiedy wykonuje się także badanie ultrasonograficzne (USG) tętnic. Osobom skarżącym się na bóle powysiłkowe łydek z pewnością pomoże masaż, a także zanurzenie nóg w zimnej wodzie. W podejrzeniu zakrzepicy, nagminnego bólu łydek i innych jednostek chorobowych konieczna jest wizyta u lekarza, ponieważ niezbadana przyczyna i brak leczenia mogą doprowadzić do poważnych konsekwencji.
W przepisach dotyczących kolarstwa nie znajdziemy żadnej wzmianki o obowiązku posiadania gładkich ud i łydek. Robią to jednak wszyscy zawodowcy. Golenie nóg jest podobno tak stare jak kolarstwo. Jednym z ważniejszych powodów, dla którego nawet kilka razy w tygodniu trzeba sięgać po maszynkę, są urazy. Zarówno wyścigi szosowe, jak i terenowe są miejscem wielu wypadków. Ofiarą uszkodzeń, otarć, nacięć padają zazwyczaj kończyny dolne. Drobne blizny na łydkach, udach czy kolanach ma chyba każdy bardziej doświadczony kolarz. Zazwyczaj nie zwracamy na nie uwagi, w końcu się zagoją. Ludzie poświęcający sportowi większość część życia muszą jednak zwracać uwagę na takie szczegóły. Bez włosów na nogach łatwiej jest doprowadzić uszkodzone miejsce do porządku, gdy trzeba założyć kilka szwów, przykleić opatrunek, zdjąć go. Skóra lepiej też „oddycha”, dzięki czemu rana szybciej się goi. Kolejną sprawą, w szczególności dotyczącą grup zawodowych, jest konieczność regularnego przeprowadzania masażu (elementu każdej rozgrzewki). Dzięki niemu mięsień regeneruje się kilkukrotnie szybciej, a skóra pozbawiona włosów lepiej wchłania preparaty, których używa masażysta. łatwiejszy jest też poślizg dłoni na nodze, oczywiście z korzyścią dla zawodnika, ponieważ kolarze posiadający gęste owłosienie narażeni są na ciągłe podrażnienia torebek włosowych, co z kolei wywołuje nieprzyjemne reakcje skóry. Pływacy, szczególnie trenujący na krótkich dystansach, usuwają włosy z całego ciała, by zmniejszyć opór, jaki stawia woda. Zyskują dzięki temu ułamki sekund. Straty te w powietrzu są znacznie mniejsze, w kilkugodzinnym wyścigu wręcz niezauważalne. Gdy jednak spadnie deszcz, dojdzie do tego woda i błoto, można żałować, że pozostawiło się włosy na udach i łydkach. Osadzające się na nich błoto, szczególnie w kolarstwie górskim, sprawia już pewien kłopot. A zbierająca się woda podczas chłodniejszych dni wywołuje nieprzyjemne uczucie zimna. Szczególnie maratończycy zwracają na ten fakt uwagę. Nie wspominając już o tym, że po zawodach czy treningu łatwiej jest zmyć i usunąć zbierany skrzętnie na każdym kilometrze błotnisty balast. Zdarzają się przecież maratony, na których błota jest znacznie więcej niż potrzeba… Dla żony i nie tylko Marek Galiński, zapytany dlaczego goli nogi, ze śmiechem odpowiedział, że podoba się to jego żonie. Dla członków grup zawodowych to po prostu konieczność. Potwierdza ten fakt Łukasz Dudała, masażysta grupy Lotto. Zwraca on uwagę zarówno na komfort masowania gładkiej skóry, jak i sporą urazowość w MTB. Dodaje również, że jest pewien kolarski przesąd… Goli się nogi, by włosy nie wkręcały się w tryby podczas jazdy :-) Cóż, zawodowcy zrobią wszystko, by poprawić wynik. Czy się nam to podoba, czy nie, ale wpływ na niego ma i owłosienie. Im mocniejsze i większe, tym więcej powodów, by je zgolić. Decydując się na ten krok, warto sprawdzić, jak zrobić to fachowo. Najpopularniejszą metodą jest używanie maszynki do golenia. Gdy czynność tę wykonujemy po raz pierwszy, usuwamy w pierwszej kolejności większą część włosa nożyczkami bądź maszynką używaną do strzyżenia głowy. Najlepsze efekty daje golenie na dwa razy. Po umyciu i nałożeniu pianki do golenia ruchem podłużnym posuwamy się od górnej części uda ku dołowi (używanie mydła zamiast pianki powoduje wysuszenie skóry). Następnie posuwamy się pod włos, z dołu do góry. Na końcu można sprawdzić gładkość dłonią i poprawić niedopracowane miejsca. Ważne jest, by po każdym goleniu użyć kremu nawilżającego, gdyż naskórek, szczególnie na początku, łatwo ulega podrażnieniu. Ten sposób preferowany jest przez większą część zawodowego peletonu jako najtańszy, najłatwiejszy i najmniej bolesny, choć odrastające włoski pojawiają się już po 1-2 dniach od golenia. Kremy, pianki i inne środki chemiczne również usuwają jedynie wierzchnią część włosa, bez cebulek. Włosy odrastają po nich wolniej, lecz nadal już po kilku dniach. Koszt preparatów waha się od 10 do 30 zł. Jeżeli jednak jesteśmy zdecydowani golić nogi przez dłuższy czas, warto zaopatrzyć się w depilator elektryczny. Po jego użyciu włoski odrastają przez około tydzień, czasem nawet dopiero po 10 dniach, zależnie od typu i właściwości skóry. Niestety, metoda jest dosyć bolesna i często powoduje podrażnienia. Istnieją też oczywiście sposoby o wiele droższe i przynoszące bardziej spektakularne efekty, między innymi laser. Informacji na ten temat udzieli każda wykwalifikowana kosmetyczka. Naukowcy specjalizujący się w procesach ewolucyjnych wyrokują, że w przyszłości człowiek może nie mieć już sporej części swego obecnego owłosienia. Zniknie ono jako coraz mniej potrzebne w syntetycznym i wygodnym świecie. Ale my tego nie doczekamy, więc… Do dzieła!
Witam, Jedna z przyczyn bólów podudzi mogą być oczywiście niedobory wymienionych elektrolitów-są to najczęściej bóle o charakterze skurczowym. Warto jednak wcześniej oznaczyć ich stężenia. Pani obawy jeśli dobrze odczytuję treść pytania dotyczą zakrzepicy. Prawdopodobieństwo jej wystąpienia można określić w badaniu fizykalnym w gabinecie –nie wiem czy Pani lekarz je wykonał. Pewniejszym sposobem jest wykonanie USG Doppler przepływów w żyłach kończyn dolnych. Wykonując to badanie można również ocenić przepływy w tętnicach. Inną przyczyna mogą być zmiany w obrębie kręgosłupa. Inne przyczyny są znacznie rzadsze. Określenie tej odpowiedzialnej za Pani dolegliwości możliwe jest tylko po zebraniu szczegółowego wywiadu lekarskiego przeprowadzeniu badania fizykalnego, w razie potrzeby uzupełnionych badaniami diagnostycznymi/konsultacjami specjalistycznymi. Pozdrawiam
Pewnie nieraz zastanawiałeś się, czemu zawodowi kolarze (pół-amatorzy startujący w zawodach zapewne też) golą sobie nogi. Czyżby chodziło o względy estetyczne? A może o opory powietrza podczas jazdy na rowerze? Na pewno jest w tym sporo prawdy – ale według mnie, główną przyczyną dla której kolarze w zawodowym peletonie szosowym mają gładkie łydki, jest urazowość tego sportu. Niestety codziennością w peletonie są mniejsze i większe kraksy, a także zwyczajne przeciążenie mięśni. Wyobraź sobie teraz, że lekarz musi nakleić Ci na nogę kilka większych plastrów, a po jakimś czasie trzeba go będzie zerwać. Auć, to musiałoby być bardzo, bardzo bolesne! I samo przyklejenie plastra też nie będzie takie barcexDrugim z powodów jest masaż. Każdy kolarz dbając o swoje nogi – regularnie korzysta z usług masażysty. Masaż ogolonej nogi jest zdecydowanie efektywniejszy, maść szybciej się wchłania, oraz nie drażni mieszków włosowych, co zwłaszcza przy maściach silnie rozgrzewających – mogłoby być bardzo samo dotyczy oczywiście jeżdżących w MTB. Tam urazy są również wpisane w ten sport, do tego dochodzi wszechobecne błoto, które oblepiając nogi na pewno nie jest przyjemne, gdy ma się zarośnięte do obejrzenia odcinka na YT, w którym zdradzam „tajemnicę” – jak kolarze sikają na wyścigu :) Zapraszam do subskrybowania mojego przypomniał mi również (dzięki!) o bardzo ważnej kwestii. O wiele łatwiej chłodzą się ogolone nogi, co jest bardzo ważne podczas jazdy na rowerze – przegrzanie mięśni nie jest tu nóg przez kolarzy daje również pewien komfort psychologiczny. Wie się, że zrobiło się wszystko, by być jak najszybszym. Gdy jest się w szczycie formy, a rower jest przygotowany idealnie – zaczyna zwracać się uwagę na szczegóły. Niektórzy kolarze golą sobie głowy (a przynajmniej ścinają włosy na krótko), golą całe ciało, usuwają wszystkie metki z ubrań – po prostu zwracają uwagę na każdy drobny detal – by móc na starcie powiedzieć sobie, że już więcej nie mogli zrobić. Drobnostki – ale podbudowują amatorzy powinni golić sobie nogi? Oczywiście… każdy robi to co uważa za słuszne :) Dla mnie nie jest to w ogóle potrzebne, ale jeżeli ktoś tak lubi – to czemu nie :) Może gdybym jeździł na BMX-ie, przemyślałbym tę sprawę (po odklejeniu pierwszego plastra z nogi).A co z goleniem innych części ciała?Mamy kwiecień, przejściową pogodę, ale niebawem przyjdzie lato i upały. Jak wiadomo, razem z wysoką temperaturą pojawia się pocenie. Jest to naturalna reakcja organizmu na ciepło. W ten sposób ciało reguluje swoją temperaturę i zapobiega przegrzaniu. Higiena osobista to w naszym kraju czasami temat tabu, można to poczuć zwłaszcza w porannym autobusie czy tramwaju – niektórzy nadal są na bakier z wodą i mydłem. Mycie się to jedna rzecz, ale ja to traktuję jako rzecz oczywistą. Drugą sprawą jest owłosienie. Kobiety od dawna golą nogi oraz pachy. Robią tak ze względów estetycznych, ale także właśnie dla higieny. Pot który gromadzi się pod pachami, staje się nie tylko przykro pachnący, ale także daje nieprzyjemne uczucie mężczyzn jest trochę inaczej, golenie nóg jest społecznie akceptowane jedynie u sportowców. O goleniu pod pachami czy w okolicach podbrzusza, też nikt przy piwie raczej nie rozmawia :) Ja dziś będę odnosił się głównie do pach oraz okolic intymnych, jako że w tych miejscach najczęściej pot się gromadzi. Oprócz nieprzyjemnego wrażenia, zbieranie się potu może prowadzić do otarć i podrażnienia skóry. Co zwłaszcza przy dalszych wyjazdach rowerowych, może się skończyć bardzo Lara CoresOd razu napiszę, że nie chodzi mi o golenie się do zera. Bardziej o skracanie owłosienia. Nie namawiam nikogo do wygalania sobie włosów, głównie z tego względu, że one potem zaczynają odrastać i nie jest to przyjemne uczucie, gdy pod pachą ma się tarkę :) Jestem za rozsądnym skracaniem najdłuższych włosów, tak by nie mieć tam dżungli. W tym celu, najlepiej użyć albo nożyczek, albo elektrycznego trymera. Może to być specjalny trymer do brody (mam, polecam każdemu kto nie chce się golić na twarzy do zera), może być trymer wbudowany w elektryczną golarkę, może być maszynka do włosów. Nie polecam za to tradycyjnych, ręcznych maszynek do golenia. Nie radzą sobie one z dłuższymi skróceniu owłosienia, zyskamy lepsze uczucie świeżości. Brzmi jak slogan reklamowy, ale tak po prostu jest. Wystarczy sobie wyobrazić, co by było gdybyśmy na twarzach mieli długie brody (pozdrawiam wszystkich długobrodych), a na to założyli jeszcze koszulkę czy bieliznę :) Twarz szybko by się golenia bród i wąsów nie będę Was namawiał. Ale to też są potencjalni łapacze potu. Oczywiście twarz jest o wiele bardziej owiewana wiatrem, dlatego szybciej się osusza. Ale jeśli jeszcze broda dodaje powagi, tak wąsy są w obecnych czasach już mało modne. Tak przynajmniej słyszałem, ja zawsze staram się mieć dwu-trzydniowy zarost. Ponoć poważniej wyglądam :)Czy w takim razie jestem za pielęgnacją pewnych miejsc? Jak najbardziej. Nie róbmy z tego wielkiej sprawy, to po prostu dbanie o siebie, o swoją wygodę i komfort. Do golenia nóg czy torsu niekoniecznie namawiam. Zwłaszcza jeśli ktoś ma bardzo bujne owłosienie. Ale lekkie skrócenie pod pachami i tam, no wiecie gdzie ;) jest jak najbardziej wskazane.
8 sie 18 21:54 Ten tekst przeczytasz w 3 minuty Ewa Kołodziej, szerzej znana jako Ministra Kolarstwa, prowadzi jeden ze sklepów rowerowych na Mazowszu, organizuje treningi rowerowe, ustawki szosowe, jest instruktorką spinningu, ściga się i napawa przyrodą, jeśli ma już chwilę dla siebie, znika w lesie z rowerem MTB. I aktywizuje inne kobiety, wyciągając na rower, pokazuje im, z czym się je kolarstwo. Udowadnia, że każdy może jeździć "szosówką". Jeśli zauważycie gdzieś w okolicach Warszawy grupkę pędzących kobiet, to jest spora szansa, że ich liderką jest Ministra. Foto: Instagram Ministra Kolarstwa Dlaczego jazda na rowerze jest najlepszym sportem na świecie? Daleka jestem od przewartościowywania jakiejkolwiek dyscypliny. Gdyby pytanie brzmiało, dlaczego DLA MNIE jest najlepszym, pewnie bym odpowiedziała, że dlatego, że jestem w tym dobra. Z uwagi na dość nikczemny wzrost nie będę dobra w siatkówce ani w koszykówce, dlatego dla mnie kolarstwo jest najlepszym sportem. Na szczęście producenci ram rowerowych biorą pod uwagę krasnali, więc... Odpowiadając na pytanie szerzej (chyba że nie mamy tych trzech miesięcy na moje opowieści?) - jazda na rowerze daje mi wszystko, czego potrzebuję - jestem w stanie na rowerze się zmęczyć do tego stopnia, że ze zmęczenia nie jestem w stanie zasnąć, na rowerze mogę odpocząć, na rowerze mogę oglądać świat, dotrzeć niemal wszędzie. Poza tym kolarstwo jest też bardzo socjalizujące, a ja jestem chorobliwie towarzyska. Wraca lato, a ja wracam do zdrowia:-) Wszystko się ide-al-nie układa:-). Rzężę jeszcze bardzo, jakbym tym rzężeniem chciała przywołać monsun, ale do jutra, na babską ustawkę będę już FERTIG. Taki jest plan. Tak brzmi. Jak plan. A wyjdzie jak wyjdzie:-) Niezależnie od efektu odbębnimy sukces i nie będą nam wmawiać, że czarne jest czarne, a białe jest białe!;-) Bążur się z Wami. Proszę przyjąć do oczów bardzo rzadkie zdjęcie Ministry po cywilnemu. Za 125 lat trzeba trzeba będzie zapłacić za nie tyle, ile za gitarę Elvisa i pomadę, którą natarł grzywę do nagrania "Love Me Tender", a za 280 milionów lat świetlnych inteligentne cywilizacje pozaziemskie będą próbować odtworzyć tę koszulkę, która ulubioną Ministry jest:-) Tak ja to widzę i tak jest. #ministra #chybakolarstwa #latowraca #gilodchodzi #samesukcesy #kolarstwo #chcęnarower #szosa #mtb #chcęwszystko #ćpajrower #żryjowocki #żryjpomidorkizsolą #latotydziwko #cyclinggirl #beautyofcycling #withoutbike #summerisback #missmybike #gocycling #roadcycling #gotowork #cyclinglife #cyclingbreak #fuckflu #Warsaw Rower, który powoduje u Ciebie ciarki... Na to pytanie będę mogła odpowiedzieć za jakiś czas, bo będę tym rowerem jeździć. Wymarzona trasa... Wymarzone trasy przejeżdżam każdego dnia! A serio, ciągle bardzo bym chciała przejechać Amerykę Południową z północy na południe. Póki co zadowalam się podwarszawskimi Gassami, dużą Kampą (tak nazywamy szosową trasę dookoła Puszczy Kampinoskiej) i odliczam dni do moich wakacji na rowerze po Hiszpanii. Na razie mogę sobie wpisać w papiery: miejsce pracy: Gassy. Trzy rzeczy, które powiedziałabyś kierowcom, gdybyś tylko nie siedziała na siodełku: Przepisy ruchu drogowego dotyczą nas wszystkich. Tak, jazda parami jest dopuszczona prawem. Dziękuję, miłego dnia. Daleka jestem od rozniecania tych animozji między kierowcami a rowerzystami. Jeżdżę dużo i niestety wiem, że kolarze nie są takimi niewiniątkami na drodze, za jakie bardzo chcemy uchodzić. Kierowcy też potrafią dorzucić swoje trzy grosze, ale mi się wojować z nimi nie chce. Macham z kciukiem wystawionym do góry nawet wtedy, kiedy kierowca mnie puszcza, mając obowiązek mnie przepuścić. On się cieszy, ja się cieszę. Serio, wyszczerzone zęby załatwią dużo, nawet jak zaczęło się od agresji. Nie rzucam wulgaryzmami, bo nimi nic nie wskóram. Jak już mam scysję z kierowcą, to tłumaczę, że tak jak na niego ktoś czeka w domu, tak na mnie też, więc dojedźmy wszyscy szczęśliwie. Czasem mówię, że zapraszam na rower, wypożyczymy sprzęt. Ledwo co był poniedziałek, a ja wracałam do pracy po prześwietnym wyjeździe do @agnieszka___l na Półwysep, a już jest piątek i ja właściwie nie wiem, kiedy to się wydarzyło, że już jest piątek. A jak piątek, to niebawem widzimy się pod @airbike_pl w Wilanowie, to znaczy ja z Dziewczynami Zielonymi Na Szosie, które dziś będziemy od-zieleniać;-) Lubię to robić, bo widzę, jak cykloza wtłacza im się wtedy do krwioobiegu, jak bardzo chcą jeszcze, i jeszcze, i jeszcze jeździć. :-) A Wy już jeździliście dziś? #rower #szosa #chonarower #trzymajkoło #kolarstwoszosowe #kolarstwowarszawa #przejacha #lato #słońce #kochamtenstan #ćpajrower #dawajdawaj #cyclinglife #roadbike #roadride #gocycling #wymtm #cyclingshots #cyclinggirls #goforride #summer #cycling #outsideisfree #ciclismo #bicidecarretera #buendía #megustaverano #ciclistas #entrenamiento Najczęściej ta złość i agresja biorą się z niewiedzy, jak to jest po tej drugiej stronie barykady. Jestem w stanie uwierzyć, że nie zawsze nas rowerzystów widać z poziomu kierownicy samochodu, wiem, że wjeżdżamy z impetem na ddr-y w trybie nieśmiertelności. Wszyscy coś mamy za uszami. Złota rada dla rowerzystów: Oczy dookoła głowy! Pytanie z Google: "Dlaczego kolarze golą łydki?" Ku ścisłości: kolarze szosowi. Kolarze górscy (amatorzy) rzadko kiedy golą. Kiedyś się z tego śmiałam, teraz czuję się nieswojo, gdy widzę na rowerze szosowym kogoś z nieogoloną łydką. Mój umysł wtedy robi fikołka (mindfuck - to dobre słowo na ten stan). Z niegoleniem nóg na szosę jest jak z ubraniem się do teatru. Możesz iść w dżinsach, pewnie. Ale przyciągniesz spojrzenia pełne braku akceptacji. Powodem golenia łydek tak naprawdę - obok tak zwanej stylówy - jest to, że jak już masz szlifa (przejechanie kilku metrów gołą skórą po asfalcie), to łatwiej obmyć rany na ogolonej skórze niż na nieogolonej. Łatwiej i mniej boleśnie. Tak mi się wydaje. Ja jestem dziewczyną ;) Zapytam kolegów. A wszyscy pewnie powiedzą: BO TAK! Co jadasz przed treningiem? To zależy, jaki robię trening. Jak jadę wytrzymałość, czyli długie "wysiedzenie" jem michę mocy, czyli swoją własną kompozycję na bazie owsianki. Tam mam różne rodzaje płatków, daktyle, figi, żurawinę suszoną, wrzucam sobie skrojonego banana, maliny, borówki. I wciągam ze smakiem. Jak mam lekki trening, to albo sobie miksuję banany z twarogiem i mlekiem roślinnym i na tym jestem w stanie przejechać kompensację, albo jem kanapkę z dżemem. Jeśli mam mocny trening, to już jest bardziej skomplikowana procedura, liczę sobie, ile węgli muszę wrzucić. I modyfikuję skład tej mojej magicznej owsianki. Co jadasz po treningu? Wszystko, łącznie z drzwiami od lodówki. Posmarowane masłem orzechowym tracą swój metaliczny posmak i nawet nadają się do zjedzenia. Ulubiony posiłek... Nie mam takiego. Mam za to fazy. Teraz mam fazę na pomidory z solą i natką pietruszki w ilości olbrzymiej polane oliwą. Uwielbiam szakszukę, ale jem ją tylko na mieście, nie mam czasu na gotowanie. Do tego pytania chętnie wrócę zimą, teraz żywię się malinami, arbuzami i pomidorami właśnie. Data utworzenia: 8 sierpnia 2018 21:54 Zobacz Więcej
dlaczego kolarze golą łydki